czwartek, 25 lipca 2013

Zakup kontrolowany - lokówka




Czy wybór lokówki jest prosty? Absolutnie nie! W każdym sklepie nie dla idiotów znajdziemy kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt modeli lokówek, prostownic, lokówko-suszarek i suszarek. Czym poszczególne sprzęty różnią się między sobą? Co wybrać by później nie żałować zakupu? 

Oczywiście  w pierwszej kolejności musimy przede wszystkim zastanowić się jaki efekt chcemy osiągnąć. Jeśli lubimy bawić się swoim wizerunkiem i chcemy często zmieniać fryzury wówczas warto postawić na prostownicę. Wbrew pozorom nie służy ona jedynie do prostowania włosów ale fantastycznie sprawdza się także podczas robienia loków. W przypadku gdy jesteśmy zwolenniczkami włosów kręconych wówczas z całą pewnością lepszym rozwiązaniem będzie zakup lokówki do włosów. Mając jasno określony cel możemy udać się na zakupy. Na co zwrócić uwagę stojąc przed sklepową półką?

Przede wszystkim skupmy się na produktach renomowanych firm. Niestety na rynku jest mnóstwo sprzętu ‘no name’, który ma kiepską jakość, szybko się psuje i co najważniejsze zazwyczaj ma bardzo negatywny wpływ na nasze włosy. Dobrze jeśli lokówka ma wyświetlacz LCD, dzięki któremu bez trudu precyzyjnie ustawimy temperaturę grzania. W przypadku delikatnych, cienkich i wrażliwych włosów powinna być ona niższa. Dziewczyny o włosach grubych i opornych na stylizację mogę sobie pozwolić na 200°C. Nie należy jednak zapomnieć, że przed każdym użyciem lokówki czy prostownicy włosy należy bardzo dokładnie wysuszyć, rozczesać i potraktować preparatem chroniącym włosy przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury. Osobiście polecam kosmetyki w sprayu, które zazwyczaj mniej obciążają włosy niż wszelkie kremy i pasty.

Niezwykle istotny jest też materiał, którym pokryta jest lokówka. Dobrze jeśli jest to powłoka ceramiczna, która nie tylko skraca czas tworzenia loków, ale także chroni włosy przed przegrzaniem i przesuszeniem.

Ja wczoraj dostałam na urodziny Philipsa. Dam znać jak przetestuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz